CELEBRITY
Adrianna i jej córka uciekały przed pożarem. Poruszające relacje z Lubelszczyzny! Opisali wszystko
Gęsty dym, pył spadający z nieba i coraz silniejszy wiatr budzą ogromny niepokój mieszkańców terenów położonych w pobliżu pożaru. Na miejscu pracują liczne zastępy straży pożarnej, a nad zagrożonym obszarem nieustannie krążą śmigłowce. Część mieszkańców zaczyna podejmować decyzję o ewakuacji. – Czegoś takiego nie przeżyłam i nie chciałabym przeżyć – mówi jedna z kobiet mieszkających w pobliżu zagrożonego terenu.
„Nie chciałabym tego przeżyć drugi raz”
Sytuacja w rejonie pożaru z godziny na godzinę robi się coraz bardziej dramatyczna. Mieszkańcy przyznają, że strach narasta, szczególnie gdy warunki zaczęły się pogarszać. Coraz większy problem stanowi dym oraz unoszące się w powietrzu fragmenty spalonego materiału.
– To jest to dla mnie pierwszy raz w życiu. Ja czegoś takiego nie przeżyłam i nie chciałabym przeżyć. Tak zresztą w ogóle nie przeżyłam żadnego pożaru domu czy czegoś takiego. Wie pani, mamy małego, więc tu jest nieporównywalna skala. Praca tych wszystkich służb, strażaków… bardzo pięknie się poświęcają – mówi Elżbieta Nonoc.
