CELEBRITY
Łukasz Litewka w chwili wypadku rozmawiał przez telefon. Są nowe ustalenia śledczych
Łukasz Litewka, jak ustalili śledczy, podczas wypadku prowadził rozmowę telefoniczną. Prokuratura jednocześnie podkreśla, że poseł nie złamał przepisów, ponieważ korzystał wówczas ze słuchawki, którą znaleziono na miejscu zdarzenia. Znana jest również dokładna godzina tragedii.
Znany jest przebieg ostatnich minut życia Łukasza Litewki. O tej godzinie doszło do wypadku
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku 23 kwietnia. Dramat rozegrał się na ulicy Kazimierzowskiej, łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Polityk został potrącony przez samochód marki Mitsubishi, a obrażenia, których doznał, okazały się śmiertelne.
Od momentu zdarzenia śledczy badają sprawę, prowadząc śledztwo, sprawdzając każdy możliwy trop. Analizowano także zeznania świadków, bilingi telefoniczne czy dostępny monitoring.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian w rozmowie z PAP przekazał, że do wypadku doszło o godzinie 13:14. Wyjaśnił również, że Łukasz Litewka od godziny 13:07, aż do zderzenia, prowadził rozmowę telefoniczną. Dodał również, że świadek, z którym wówczas rozmawiał polityk, w pewnym momencie doświadczył ciszy.
Mamy dosyć precyzyjnie ustalony moment zetknięcia się samochodu z rowerem pana posła, to była godzina 13.14. Pan poseł od 13.07 do 13.14 prowadził rozmowę. Świadek stwierdził, że głos pana posła w pewnym momencie zanikł w słuchawce. Identyfikujemy to jako moment zderzenia – przekazał.
Łukasz Litewka nie popełnił przestępstwa
Jednocześnie prokuratura stwierdziła, że Łukasz Litewka, rozmawiając telefonicznie podczas jazdy rowerem, nie naruszył zasad ruchu drogowego, cootwierdzono przez zapis monitoringu.Wszystko za sprawą korzystania ze słuchawki podczas rozmowy. Ponadto nie ujawniono, by poseł trzymał w ręku telefon, za to w jego uchu zauważono słuchawkę.
Zobacz więcej: Zwrot w sprawie śmierci posła Litewki. Kierowca wróci do aresztu?
Są wyniki badania krwi Łukasza Litewki
Śledczy dodatkowo są już w posiadaniu wyników badań krwi Łukasza Litewki. Te wskazują, że polityk w chwili wypadku nie był pod wpływem alkoholu. Z kolei prokuratura nadal czeka na dokładne badania krwi kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniósł polityk Lewicy.
