CELEBRITY
Wiadomo, gdzie ukrywał się adwokat od „trumny na kółkach”. Zaskakujące miejsce
Adwokat Paweł K. poszukiwany listem gończym w końcu trafił za kratki. Przez dwa tygodnie sprawca wypadku, w którym zginęły dwie osoby, będzie przebywał w areszcie w Hrubieszowie. Następnie sąd zdecyduje o jego dalszych losach.
Adwokat „trumny na kółkach” w więzieniu
Adwokat Paweł K. znany z kontrowersyjnej wypowiedzi o „trumnie na kółkach” trafił dziś (8 maja) do więzienia. To kara za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Aktualnie skazany przebywał w celu przejściowej zakładu karnego w Hrubieszowie (woj. lubelskie). Spędzi tam dwa tygodnie. Następnie sąd zdecyduje, gdzie adwokat odbędzie resztę kary, która wynosi w sumie 1,5 roku za kratkami.
Zobacz więcej: Nawet 500 złotych mniej za prąd. Tysiące Polaków już korzystają z tego sposobu
Był ścigany listem gończym
Skazany Paweł K. był wcześniej ścigany listem gończym i początkowo nie stawił się w areszcie. Śledczy poszukują osób, które pomagały mu w ucieczce przed wymiarem sprawiedliwości. Wówczas mężczyzna kilkukrotnie zmieniał miejsce pobytu, a na koniec trafił do domu jednorodzinnego w okolicy Hrubieszowa. To budynek znajdujący się w odległości zaledwie kilkuset metrów od zakładu karnego, w którym aktualnie przebywa adwokat.
Po upływie 14 dni są zdecyduje, czy skazany trafi do aresztu śledczego w Łodzi. To właśnie tam początkowo wyznaczono miejsce odbycia kary. Aktualnie jednak Paweł K. poddaje się standardowym procedurą osadzenia. W ich ramach przechodzi tzw. badania osobowo-poznawcze, rozmawia z wychowawcą oraz psychologiem.
Zobacz więcej: Działkowcy robią to nagminnie. Karą może być 500 zł, a nawet utrata ogródka
Śmiertelny wypadek z udziałem adwokata
W 2021 roku na drodze Barczewo – Jeziorany Paweł K. spowodował wypadek, w wyniku którego dwie kobiety straciły życie. W maju 2026 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał go prawomocnym wyrokiem na karę więzienia. Od tego czasu policja bezskutecznie poszukiwała mężczyzny, którego nie było we własnym mieszkaniu. W czwartek 7 maja funkcjonariusze zatrzymali zbiega, który nie stawiał oporu.
Kontrowersja „trumny na kółkach”
Według aktu oskarżenia Paweł K. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, czyli przekroczył podwójna linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Wówczas doprowadził do nieumyślnego zderzenia swojego Mercedesa z jadącym z naprzeciwka Audi 80. Jadące nim kobiety zginęły na miejscy.
Wkrótce adwokat umieścił w internecie film, na którym skomentował całe zdarzenie. Stwierdził, że kobiety przeżyłyby wypadek, gdyby jechały nowszym samochodem. Uznał, że było to spotkanie bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach”.
