CELEBRITY
Taką emeryturę co miesiąc otrzymuje Beata Tyszkiewicz. To skandal
W mediach co jakiś czas wraca temat emerytury Beaty Tyszkiewicz, bo jest ona zaskakująco niska jak na legendę polskiego kina.
Według polskich doniesień prasowych, jej świadczenie z ZUS wynosi około 1,3–1,7 tys. zł miesięcznie (po waloryzacjach) .
Dlaczego tak mało?
W czasach, gdy zaczynała karierę, nie zawsze odprowadzano pełne składki emerytalne dla artystów
Przez lata aktorzy często pracowali na umowach, które nie dawały wysokich świadczeń
System emerytalny „liczy” głównie składki, a nie popularność czy dorobek
Dlaczego to wywołuje emocje?
Wiele osób porównuje jej dorobek (dziesiątki filmów, wieloletnia kariera) do wysokości świadczenia i uważa to za niesprawiedliwe — stąd nagłówki typu „skandal”.
Ważne doprecyzowanie
To nie jest żadna „ukryta emerytura” ani dodatkowe tajne kwoty — chodzi o standardowe świadczenie z ZUS, które obowiązuje wszystkich w podobnych warunkach.
