CELEBRITY
Zgrzyt między Kayah i Justyną Steczkowską. Poszło o Eurowizję
Chodzi o świeży medialny „zgrzyt” między Kayah a Justyną Steczkowską, który wybuchł przy okazji komentarzy o Eurowizji.
W skrócie: Kayah skomentowała występ Alicji Szemplińskiej, porównując go do wcześniejszych eurowizyjnych show i napisała w sieci, że można zrobić dobry występ „bez tanich wygibasów i latania w przestworzach”. Wielu odebrało to jako przytyk do widowiskowych występów Steczkowskiej (m.in. z elementami „latania” na scenie i mocnej choreografii) .
Na tę wypowiedź zareagował też Ralph Kaminski, a Kayah dopisała komentarz, który jeszcze bardziej podkręcił dyskusję.
Justyna Steczkowska nie zostawiła tego bez odpowiedzi. W długim wpisie podkreśliła, że jej występy to efekt miesięcy pracy wielu osób i nie powinny być nazywane „tanimi wygibasami”. Dodała też, że nawet przy różnicy zdań warto zachować szacunek .
Na końcu dorzuciła żartobliwą ripostę do Kayah, zapraszając ją nawet na wspólne wykonanie „w czwartej oktawie” i… wypróbowanie „latania” na scenie podczas festiwalu w Sopocie .
Sedno sporu:
Kayah → krytyczny komentarz o „przesadnych efektach” na Eurowizji
Steczkowska → obrona swojego show + podkreślenie pracy i profesjonalizmu + lekko uszczypliwa odpowiedź
