CELEBRITY
Nie do wiary, co Hołownia wypalił podczas wywiadu. Rymanowski nie mógł wytrzymać ze śmiechu
Chodzi o fragment wywiadu Szymona Hołowni u Bogdana Rymanowskiego, który szybko obiegł media, bo miał bardzo „lekki” i żartobliwy moment.
W rozmowie Rymanowski zauważył, że Hołownia wygląda na mocno opalonego i zapytał go, czy wrócił z wakacji. Polityk odpowiedział zupełnie niepoważnie — stwierdził, że „opalanie” zawdzięcza… sklepowi budowlanemu i lampom, które dają ciepłe światło. Dodał też żartobliwie, że „przechodząc alejką, wychodzi piękniejszy”.
Ta odpowiedź kompletnie zbiła z tropu prowadzącego — Rymanowski zaczął się śmiać, a atmosfera w studiu na chwilę zrobiła się bardzo swobodna i luźna. Dopiero potem rozmowa wróciła do poważniejszych tematów politycznych.
W skrócie: to nie była żadna „afera”, tylko krótki, żartobliwy moment o opaleniźnie, który rozbawił prowadzącego.
