CELEBRITY
Protest pod domem Tuska. Premier odpowiada, uderzył w Nawrockiego i Kaczyńskiego
W Sopocie przed domem Donalda Tuska odbył się protest przeciwko programowi SAFE. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób, a na miejscu pojawiła się policja. Premier, przebywający w tym czasie we Włoszech, skomentował wydarzenie w ostrym wpisie w mediach społecznościowych. Sprawa zbiegła się w czasie z zatwierdzeniem przez Komisję Europejską wielomiliardowego programu dla Polski.
Protest w Sopocie przed domem Donalda Tuska przeciwko programowi SAFE
W czwartek w Sopocie zorganizowano spontanicznie zapowiadane zgromadzenie przed domem Donalda Tuska. Akcja była promowana w mediach społecznościowych jako protest przeciwko programowi SAFE, a jej uczestników zachęcano do przyjścia i wyrażenia sprzeciwu hasłem „Nie dla SAFE! Veto obowiązuje!”. Organizatorzy apelowali: „Nie bądź obojętny. Przyjdź. Pokaż sprzeciw”, co miało mobilizować do udziału w demonstracji.
Na miejscu pojawiło się kilkadziesiąt osób, a teren zabezpieczała policja. Uczestnicy mieli ze sobą transparenty, w tym jeden z hasłem „Bóg, honor, ojczyzna”, co nadawało zgromadzeniu wyraźnie symboliczny i patriotyczny charakter. Protest odbywał się pod nieobecność premiera, który w tym czasie przebywał we Włoszech, gdzie brał udział w spotkaniach międzynarodowych.
Ostra reakcja Donalda Tuska na demonstrację i wpis w mediach społecznościowych
Donald Tusk odniósł się do wydarzeń w Sopocie jeszcze przed wspólną konferencją prasową z Giorgią Meloni. W swoim wpisie w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na miejsce i formę protestu, podkreślając jego, jego zdaniem, symboliczny wymiar.
– Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi – napisał premier na platformie X.
