CELEBRITY
Koledzy żegnają pilota, który zginął podczas gaszenia pożaru. “Andrzej nie tylko latał”
Podczas akcji gaśniczej prowadzonej w Puszczy Solskiej, gdzie ogień objął około 500 hektarów lasu, doszło do tragicznego wypadku. W rejonie objętym pożarem rozbił się samolot typu Dromader, w którym zginął pilot Andrzej Gawron. Śmierć doświadczonego lotnika poruszyła kolegów z branży.
Katastrofa samolotu podczas akcji gaśniczej na Lubelszczyźnie. Nie żyje doświadczony pilot
We wtorek 5 maja po godzinie 15 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa (powiat biłgorajski). Ogień objął tereny Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie – jednego z najbardziej cennych przyrodniczo obszarów regionu, obejmującego m.in. rezerwaty, parki krajobrazowe oraz obszary Natura 2000.
W trakcie akcji gaśniczej doszło do tragicznego wypadku z udziałem jednego z samolotów biorących udział w gaszeniu pożaru lasu. Maszyna, czarterowana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Warszawie, rozbiła się w rejonie miejscowości Osuchy. W zdarzeniu zginął pilot Andrzej Gawron.
Doświadczony pilot i instruktor z ogromnym dorobkiem
Zmarły pilot miał 65 lat i ogromne doświadczenie w lotnictwie. Przez wiele lat związany był z PLL LOT, a także pracował jako instruktor samolotowy 1. klasy, posiadając kwalifikacje szkoleniowe m.in. FI, IRI oraz CRI ME(L) i CRI SE(L). Był również autorem publikacji w „Przeglądzie Lotniczym Aviation Revue”, w którym dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem.
Wspominają go także koledzy z branży, podkreślając jego pasję i zaangażowanie.
