CELEBRITY
Maja Ostaszewska wydała oświadczenie po aferze. Hanna Lis: dostałaś łomot
Maja Ostaszewska reaguje po aferze. Mocne wsparcie od Hanna Lis
Wokół Maja Ostaszewska rozpętała się prawdziwa burza po tym, jak aktorka rozpoczęła współpracę z marką promującą skórzane torebki. Część internautów zarzuciła gwieździe hipokryzję, przypominając jej wieloletnie zaangażowanie w obronę praw zwierząt. W odpowiedzi Ostaszewska opublikowała obszerne oświadczenie, w którym odniosła się do fali krytyki.
Aktorka podkreśliła, że nigdy nie ukrywała, iż posiada w swojej garderobie produkty wykonane z naturalnej skóry. Jednocześnie zaznaczyła, że od lat wspiera działania na rzecz ochrony zwierząt, walki z hodowlami futrzarskimi oraz promowania ekologicznych rozwiązań.
W obronie gwiazdy szybko stanęły znane osoby ze świata mediów i show-biznesu. Szczególnie głośnym echem odbił się komentarz Hanna Lis, która napisała:
> „Dostałaś łomot za Konstytucję, za obronę praw kobiet, za obronę praw zwierząt”.
Dziennikarka zasugerowała, że skala krytyki wobec aktorki może wynikać nie tylko z samej kampanii reklamowej, ale również z jej aktywności społecznej i politycznej.
Cała sytuacja wywołała ogromną dyskusję w sieci. Jedni internauci bronią aktorki i podkreślają jej szczerość, inni twierdzą, że współpraca z marką wykorzystującą naturalną skórę stoi w sprzeczności z jej publicznymi deklaracjami dotyczącymi ochrony zwierząt.
