CELEBRITY
Za te grzechy nie dostaniesz rozgrzeszenia. „Zwykły” ksiądz nie wystarczy
W Kościół Katolicki istnieją grzechy i przestępstwa kościelne, których rozgrzeszenie jest zarezerwowane nie dla zwykłego księdza, lecz dla biskupa albo nawet samej Stolicy Apostolskiej. Chodzi o najcięższe przewinienia według prawa kanonicznego.
Do takich sytuacji należą m.in.:
profanacja Najświętszego Sakramentu,
ujawnienie tajemnicy spowiedzi przez księdza,
użycie przemocy wobec papieża,
rozgrzeszenie wspólnika grzechu przeciw szóstemu przykazaniu,
dokonanie aborcji — choć w wielu diecezjach zwykli księża mają dziś specjalne uprawnienia do udzielania rozgrzeszenia także z tego grzechu.
W praktyce oznacza to, że kapłan podczas spowiedzi może skierować penitenta do biskupa albo uzyskać specjalną zgodę na udzielenie rozgrzeszenia. W wyjątkowych przypadkach sprawa trafia do Stolica Apostolska.
Według nauczania Kościoła nie oznacza to jednak, że ktoś jest „na zawsze potępiony” — nawet ciężkie grzechy mogą zostać odpuszczone po szczerej skrusze i spełnieniu warunków sakramentu pokuty.
